25/01/2015

Wspominanie starych czasów

Hej! Zapowiedziałam ten post na swoim FANPAGE'U i pewnie wiele z Was zgadło, że chodzi mi o listy, które kiedyś od Was otrzymywałam! Postanowiłam sięgnąć po stertę listów, by trochę poprzypominać sobie jak moje blogowanie wyglądało kiedyś i jak bardzo uwielbiałam wymieniać się z Wami listami. Trochę ich się uzbierało aczkolwiek żałuję, że nagle ucięłam kontakt z Wami i przestałam podawać adres osobom, które chciały mi coś wysłać. Na dobrą sprawę sama nie wiem czym było to spowodowane. Ale nie ukrywam, że i tak mam piękną pamiątkę i wspaniałe ciepłe słowa, do których mogę zawsze powracać.
Nie mam pojęcia jak rozpoczęła się przygoda z wysyłaniem poczty. Pamiętam tylko, że od dawna chciałam spróbować tej już dosyć "starej" formy przesyłania wiadomości. Wiem, że żyjemy w czasach, gdzie technologia nas zjada żywcem, wiem że wygodniej wysyłać maile czy pisać na fejsie. Ja uważam jednak, że taka forma ma swój wyjątkowy urok. Fajnie jest dotknąć list czy pocztówkę, a nie tylko wyświetlać na monitorze czy telefonie. Po takich wiadomościach zawsze zostaje pamiątka i w listach o wiele bardziej rozmyślamy co chcielibyśmy przekazać, ponieważ dostarczenie listu trwa znacznie dłużej i nie otrzymamy od razu potwierdzenia "wyświetlono".  Choć uwielbiam wygodę i nowe technologie jakie są wprowadzane, to jednak pisanie listów uważam za naprawdę fantastyczną sprawę. Nie wiem czemu tak wiele osób z tego zrezygnowało. Fajnie czasem usiąść nad kartką papieru i napisać coś wyjątkowego do jakiejś ważnej osoby, która mieszka z dala od Was. Nie wspominając, że tym sposobem uczymy się płynnie pisać listy, opowiadania, podania itdp. Ponieważ słowa z czasem wychodzą z nas same i nie trzeba się zastanawiać kilku godzin nad jednym zdaniem. A to oczywiście przyda nam się w szkole.
Postanowiłam wziąć kilka losowych listów i przeczytać je. Niektóre były naprawdę długie, na kilka stron ale to właśnie jeszcze bardziej zachęcało mnie do czytania. Byłam cała w skowronkach ponieważ pisaliście mi tak wiele miłych słów. Nie było to typowe słodzenie, tylko uzasadniane argumenty. Widać, że niektórzy z Was włożyli w pisanie tych listów naprawdę wiele serca. Jednak było to kilka lat temu i sama jestem ciekawa co teraz u Was się dzieje i czy jeszcze o mnie pamiętacie...  Po takim czasie wszystko mogło się zmienić. Mogliście zmienić o mnie zdanie, bądź zupełnie zapomnieć o moim istnieniu. Ja również kilka lat temu miałam idoli, o których dzisiaj zupełnie nie myślę. Dlatego też postanowiłam wybrać kilka losowo wybranych kopert i do nich napisać. Zrobić małą niespodziankę! Choć istnieje też prawdopodobieństwo, że mogliście zmienić adres. Ale zaryzykuję! Jestem ciekawa czy otrzymam jakąś odpowiedź. 

Zawsze największą uwagę zwracam na najciekawiej ozdobione koperty!
Kochani, naprawdę nie wiecie jak wiele dla mnie znaczy każda Wasza wiadomość, opinia a nawet krytyka, ponieważ to z Waszym zdaniem liczę się najbardziej. Razem Tworzymy tego bloga już przez prawie 4 LATA! Nie mogę co prawda w to uwierzyć, ale jestem myśli że będzie tych lat jeszcze więcej i więcej! Mam wiele niezrealizowanych planów odnośnie bloga i chciałabym by w końcu wszystko wyglądało tak jak to sobie wyobrażam. Chcę również w tym roku dojść do 4 tysięcy obserwujących. Nie ukrywam, że od pewnego czasu przyrost zarejestrowanych czytelników jest minimalny, co mnie trochę martwi. Albo po prostu przy takiej sporawej liczbie nie odczuwam nowych obserwujących. Być może, ponieważ nie monitoruję tego. Zauważyłam jednak, że jednego dnia doszło 16 nowych obserwujących, więc chyba jednak pomału coś się odnawia. :) 
Chciałabym mocno podziękować wszystkim czytelnikom za to, że po prostu są oraz osobom które kiedykolwiek wysłały do mnie list, paczkę czy pocztówkę! Kocham Was najmocniej na świecie i chętnie powrócę do wysyłania listów. :) O adres pytajcie na: jessikachincza@o2.pl 
Wiecie jakie jest moje największe blogowe marzenie? Przytulić każdego czytelnika z osobna! Choć wydaje się to marzenie absurdalne, to mam nadzieję, że spotkam kiedyś choć część z Was!  

Rozpoznajecie swoje listy na zdjęciach? :)
- Miłego wieczorku!

23/01/2015

Post jakiego mi brakowało...

Cześć kochani, z racji tego że dawno nie dodałam nic na bloga, (powód napisałam na fanpage'u) postanowiłam wpaść do Was i napisać w końcu coś głębiej, poruszając jakiś ważny temat. W tym poście chcę pomóc początkującym blogerom i odpowiedzieć na najbardziej nurtujące pytania, które wszędzie są powtarzane. Opowiem także jak wyglądały moje początki i czego się nauczyłam.
 ♥ ~~ ♥ ~~ ♥ ~~ ♥ ~~ ♥ ~~ ♥ ~~ ♥ ~~ ♥ ~~ ♥ ~~ ♥ ~~ ♥ ~~ ♥
Zaczynając blogowanie moje podejście nie należało do profesjonalnych, było to raczej typowe ośmieszanie się 11-12 latki w internecie. Uważam, że nie jest to najlepszy wiek na styczność z blogosferą. I wiem, że nie łatwo jest powiedzieć 11-12 latce: nie zakładaj bloga. Jest oczywiste, że zostanie to zignorowane. Jednak naprawdę potem jest ryk i zgrzytanie zębami, gdy patrzy się za kilka dobrych lat CO JA NAJLEPSZEGO ROBIŁAM?! Tajemnicą nie jest, że żeby coś osiągnąć w tym otoczeniu, należy wkładać to wiele, wiele serca i zachować cierpliwość. Często stalową, więc osobiście przeciętnej dziewczynce w wieku do 12 lat nie przewiduję dużego grona odbiorców. Podkreślam słowo "przeciętnej", ponieważ może zdarzają się niezwykłe osoby, które potrafią nawet w tak młodym wieku sprowadzić spora publikę, jednak musi być na pewno duże wsparcie rodziców i ich dbanie o design czy fotografie.  
Często dostaje pytania: 
"Jak powiedzieć rodzicom o swoim blogu?"
Wydaje mi się, że nie powinnyście (zwracam się do dziewczyn, ponieważ nie zdarzyło mi się, bym została pytania o takie coś ze strony chłopców) się obawiać. Brzmi to w zasadzie jak pytanie od dziewczynek w niższej strefie wiekowej, jednak okazuje się, że jest to problem również nastolatek, a nawet licealistek. Naprawdę nie wiem czego się obawiać! Jeżeli chcecie to robić, macie ciekawy pomysł i zamieszczacie odpowiednie treści to wydaje mi się, że żaden rodzic nie będzie miał nic przeciwko. A na pewno nie powinnyście pytać ich o tą decyzję, bo nie ma w tym nic złego. O zgodę jednak pytajcie rodziców jeśli chodzi o podawanie adresu zamieszkania. - Bądźcie z tym ostrożni.
"Jak Twoi rodzice zareagowali na to, że masz bloga?"
Moja decyzja o jego założeniu była bardzo spontaniczna i wydaje mi się, że moja mama nawet kręciła się gdzieś przy mnie, gdy wstukiwałam w klawiaturę pierwsze słowa przywitanego postu. Więc jeśli chodzi o mnie - moi rodzice nie mieli z tym żadnego problemu.
"Nie bałaś się zamieszczać swoich zdjęć?"
Absolutnie nie, tym bardziej, że prawie każdy z Was ma facebooki i inne stronki gdzie Wasze zdjęcia się znajdują. Moim zdaniem jest to normalna sprawa. Jak już wspomniałam - jeżeli zdjęcia są odpowiednie i wstawia się je z przemyśleniem, to nie macie się czego bać. Jednak przestrzegam Was wstawiania głupich zdjęć, bądź prowokujących. Pamiętajcie, że z sieci nic nie zostanie trwale usunięte i są one nadal gdzieś w cyberprzestrzeni i istnieje także możliwość, że ktoś z Waszych znajomych użyczy sobie tego zdjęcia szantażując Was. - W tym przypadku sprawę należy koniecznie zgłosić do odpowiednich osób (w zależności od powagi sytuacji).  
 Parka - sheinside.com | bluza - Oasap.com | spodnie - pull&bear | buty - reene.pl

"Po jakim czasie mogę podjąć pierwszą współpracę?"
Pytanie, które dostaję od wielu początkujących blogerów. Uwierzcie czytając je zalewa mnie krew. Ludzie! Bloga pisze się dla przyjemności i swojego grona odbiorców, a nie dla "szinsajdów". Współprace są przyjemne i nie ma co tu ukrywać, aczkolwiek trzeba znać umiar, a przede wszystkim mieć na pierwszym planie słowo BLOG, a nie WSPÓŁPRACA.
"Jak zdobyć czytelników?"
Zdecydowanie swoją osobą. Jeżeli jesteś osobą wartą uwagi, na pewno inni to dostrzegą! Trzeba mieć również cierpliwość. To nie przychodzi z dnia na dzień. Warto zapracować na porządny szacunek i zainteresowanie ludzi. U mnie również nie przyszło to na pstryknięcie palcem, ale pisanie postów sprawiało mi wiele przyjemności, dlatego byłam cierpliwa. A przede wszystkim - nie oczekiwałam żadnej popularności, zawsze patrzyłam na to skromnie.
"Jak ludzie z Twojego otoczenia reagowali/reagują na Twojego bloga?"
Ludzie są zawistni i wiemy to nie od dziś. Zazdroszczą wszystkiego czego tylko im brakuje, bądź nawet jeśli mają wszystko co jest do szczęścia potrzebne, zamiast zająć się swoim życiem. Na początku bałam się, że znajomi dowiedzą się o moim blogu i ukrywałam go, wiedziałam jednak że długo nie uda mi się chować. W końcu to internet - kopalnia informacji. Bywały nieprzyjemne dogryzki ze strony rówieśników. Raniły mnie one szczególnie gdy byłam młodsza. Teraz inaczej patrzę na świat i wiem, że zazdrość oraz głupie komentarze są nieuniknione. Na całe szczęście bardzo dużo osób z mojego otoczenia potrafi się cieszyć razem ze mną, gdy jest do tego powód. Są także osoby, po których nigdy nie spodziewałabym się wiadomości typu: Bardzo lubię czytać Twojego bloga i cieszę się, że w naszym mieście jest ktoś taki. Jest to niezmiernie miłe. Czuje się doceniona i widzę, że są osoby które nie oceniają po okładce i wyrabiają sobie o mnie indywidualne zdanie przyglądając mi się, zamiast powierzchownie nazywać mnie "blogereczką, gwiazdeczką". Irytuje mnie taka nieprzemyślana ocena, tym bardziej że nigdy nie mówię o swoim blogu, nie chwalę się, nie wywyższam się, więc skąd takie stwierdzenie? Żyję jednak z blogiem już prawie 4 lata i nauczyłam się akceptować każdą krytykę, a nieuzasadnione obelgi ignorować. 
- Zdjęcia wykonał Bartosz.- 
~~ ♥ ~~ ♥ ~~ ♥ ~~ ♥ ~~ ♥ ~~ ♥ ~~ ♥ ~~ ♥ ~~ ♥ ~~ ♥ ~~ ♥
Tym oto akcentem chciałabym zakończyć dzisiejszy post. Jest on bardzo rozbudowany. Mam nadzieję, że w jakimś stopniu pomogą Wam te odpowiedzi a także skrycie liczę na przemyślenie wszystkich osób, które bez żadnego przemyślenia rzucają w moją stronę określenia "gwiazdeczka" itp. Mam nadzieję, że wytrwaliście do końca postu i że nie macie nic przeciwko, jeśli raz na jakiś czas pojawię się z postem wymagającym ode mnie nieco większego wysiłku i przemyśleń. 

Udanego weekendu! :)
Ah! I aktywowałam twittera! Zachęcam do obserwacji! 

10/01/2015

Już jutro!

Kochani! Jutro 23 finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy! Już wczoraj zbierałam pieniążki przez cały dzień w szkole. Wydaje mi się, że całkiem ładną sumkę uzbieraliśmy. Hmm.. w sumie nie wiem, ale mam taką nadzieję. Chodziłyśmy w czwórkę po wszystkich klasach ale niestety ja musiałam ogłaszać komunikaty we wszystkich z klas - dzięki dziewczyny! Jutro natomiast będę chodziła po mieście. Mam nadzieję, że ludzie będą coś wrzucać do mojej puszki i że nie posłuchali tych bzdur, że Owsiak to złodziej. Ja będę uczestniczyła w WOŚP'ie tak długo jak tylko będę mogła, ponieważ jak dobrze wiecie - uwielbiam pomagać, a w tej akcji zbiera się naprawdę sporą sumę pieniędzy dla osób, które tego potrzebują a nie do kieszeni Owsiaka! Dla mnie WOŚP kojarzy się z czerwonymi nosami, polikami oraz zmarzniętymi stopami i dłońmi. Myślę jednak, ze w tym roku będzie inaczej, ponieważ na dworze jest naprawdę znośnie jeśli chodzi o temperaturę. Natomiast obawiam się, że u nas będzie cały dzień padać.. a w sumie.. warto sprawdzić prognozę pogody! Sprawdzone! Nie ma padać, ale za to ma być zimniej o 6 stopni niż dzisiaj. Nie ma co marudzić. Nie mogę się doczekać! Jak co roku - postaram się zrobić fotorelację dla Was!
 
Dzisiaj na stylizację nie patrzcie ponieważ jest to stylówka "byle na przystanek". Chodzi mi jednak o naszyjniki ze zdjęć. Mam już je jakiś czas i zamówiłam je ze strony oasap.com. Są genialne tym bardziej jak na cenę, ponieważ kosztowały 3,90$ za sztukę! Dorwałam je na jakiejś wyprzedaży.

Mam nadzieję, że jutro KAŻDY z Was wesprze choć kilkoma groszami akcje WOŚP! 
#WARTOPOMAGAĆ

3majcie się cieplutko! Widzimy się najprawdopodobniej już jutro!

08/01/2015

Zmęczenie

Hej! Jak ten czas leci dopiero co były święta a już mamy 8 stycznia! Przez powrót do szkoły chodzę zupełnie niewyspana. Drzemki w ciągu dnia są nieuniknione, ponieważ nadal nie mogę się przestawić na szybsze wstawanie, więc codziennie zasypiam o 4.. tak jak za czasów przerwy świątecznej.. Jest to szczególnie męczące gdy ma się po 8 lekcji..
 Niebawem na blogu planuję wprowadzić wizualne zmiany. Mam nadzieję, że będzie Wam się tu podobać! Oczywiście poproszę Was o opinię. W poprzednim poście wspominałam o kalendarzyku, który ma mi pomagać w organizacji i muszę przyznać, że sprawuje się super. Wszystko mam w jednym miejscu pozapisywane co muszę zrobić, co danego dnia mnie czeka. Przedtem myślałam, że nie mam nic do roboty i że kalendarz i tak wiecznie byłby pusty.. jednak to bzdura! Zebrało się wszystkiego całkiem sporo. Między innymi kochani WOŚP! Będę wolontariuszką i będę marzła na dworze. Nie mogę się doczekać! Jestem ciekawa ile uda mi się zebrać pieniążków! Oby jak najwięcej! Mam nadzieję, że Wy wszyscy włączycie się w tę akcję i wspomożecie WOŚP! Naprawdę warto. Każdy grosz się liczy! Poza tym.. kto nie lubi serduszek? No właśnie! Ja zawsze chodzę cała obklejona i jestem pewna, że w tym roku będzie tak samo. Oby tylko mróz nie dał za bardzo w kość. 

(kochany blogger zepsuł okropnie jakoś zdjęć. Jeżeli wiecie jak temu zapobiec napiszcie w komentarzu) 
sweterek  - sheinide.com
naszyjnik - bornprettystore.com

Chętnie napisałabym coś głębszego niż jakieś "Bla bla", aczkolwiek nie mogę usiedzieć - tak chce mi się spać.. A więc lecę i następnym razem wpadnę z czymś konkretniejszym. Chciałam jednak koniecznie się do Was odezwać i dowiedzieć się co u Was? Jak czujecie się po powrocie do szkoły? Czy Wy też nie przesypiacie całej nocy? Czekam na Wasze komentarze! :) 
Nigdy nie pytam się o posty, aczkolwiek chciałabym się dowiedzieć:
Jaki post chcesz zobaczyć na moim blogu? :)

Buziaki i miłego wieczoru życzę!

04/01/2015

'15!

Szczęśliwego Nowego Roku kochani! - Trochę się z tym spóźniłam, ale chyba nigdy nie jest za późno na tego typu życzenia skoro cały rok przed nami. Macie jakieś postanowienia na '15 rok? Ja już swoją listę zaczęłam pisać, choć znając mnie mało co uda mi się zrealizować. Chciałabym w tym roku ponownie odwiedzić stolicę i jakieś inne miasta. W tym roku skupiam się na swoim kraju. Jak spędziliście sylwester? Pewnie u wielu z Was dużo się działo! Ja również świetnie rozpoczęłam nowy rok, lecz czuję że będzie on ciężki i nie najlepszy. Nie ma jednak co się zamartwiać z góry. Będzie co będzie, przecież nic nie dzieje się przez przypadek. :)
Dzisiejszego dnia wybrałam się na zdjęcia, choć naprawdę mało co z nich wyszło. Było przeokropnie zimno, a dodatkowo wiatr wywijał włosami we wszystkie strony. Spotkały mnie też pierwsze nieszczęścia losu w nowym roku. Bankomat zjadł mi kartę ale czekając i myśląc nad rozwiązaniem w końcu mi ją oddał. Nie ukrywam, że okropnie się wystraszyłam i potem bałam się użyć innego. Kupiłam też zwykły poręczny kalendarzyk, który ma mi pomóc w organizacji moich dni i mojego czasu. Zobaczymy czy choć trochę pomoże. Chciałabym w końcu powiedzieć, że rok jakiś tam.. był dobry, ale to nie jest takie proste. A odnośnie tego roku - zżera mnie ciekawość gdy myślę o tym, co może mnie spotkać.
Dzisiejsze zdjęcia zrobiła mi Weronika Sternal 
A przerobiła Carolina
Kurtka - sheinside.com
spodnie - tidestore.com
torebka - verostilo.com
 sweterek - oasap.com
buty - new yorker

Jeszcze raz życzę szczęśliwego nowego roku i wielu sukcesów! :)

30/12/2014

Podsumowanie roku '14!

Cześć! Nadszedł czas na podsumowanie całego roku 2014. Nie wiem jak to możliwe, że tak szybko minął. Jak to zawsze bywa były chwile szczęścia i słonych łez. Nie ma jednak co narzekać aż tak na swoje życie. Zawsze mogło być gorzej i na pewno są osoby na świecie z większymi problemami i mniej kolorowych życiem.. A więc czas na podsumowanie.:)

12 stycznia pomagałam ponownie w WOŚP'ie! To był już 22 koncert!

Wzięłam udział w blogu roku.

Spędziłam fantastycznie walentynki i otrzymałam najpiękniejszy prezent w życiu. 
Serce - od serca.

18 lutego ogłoszono wyniki informujące o tym, że zostałam nominowana do głównej nagrody. Tym oto sposobem otrzymałam zaproszenia na galę!

24 lutego otrzymałam fantastyczny prezent, którego nie potrafiłam ściągnąć!

27 lutego byłam już na miejscu! Czyli w Warszawie na gali BLOGA ROKU 2013! :) 
Z moim chłopakiem. I bardzo wiele to dla mnie znaczyło.
 

Iiiii WYGRAŁAM! ♥ Mój blog został okrzyknięty jako:
"NAJLEPSZY BLOG ROKU 2013 W KATEGORII BLOGI NASTOLATKÓW" 
Aaaaaaaaaaa ♥
 

Tego samego dnia (27 lutego) pierwszy raz w życiu jechałam HUMMEREM!:) Jupi!
http://photos-c.ak.instagram.com/hphotos-ak-xpf1/t51.2885-15/1922285_286194388197610_1117495968_n.jpg

8 marca zostałam przemiło obudzona przez mojego chłopaka.
 

22 marca zostałam twarzą marki Cayman (po czasie zrezygnowałam)

29(?) marca uaktywniłam swojego instagrama, ponieważ zmieniłam telefon. W końcu!
 

16 kwietnia byłam wolontariuszką w akcji "Nie bij mnie, kochaj mnie" 

18 kwietnia wyszedł o mnie artykuł w formie wywiadu, ponieważ po wygranej odezwała się do mnie prasa, jednak zdecydowałam się na tylko dwa wywiady, w tym jeden dla mojego miasta. Niestety nagłówek zraził mnie na następne kilka lat.

23 czerwca znalazłam swojego ulubieńca filmowego. Wybrałam się z Bartkiem na "Gwiazd naszych wina". Obłędny film! Cudowny! I absolutnie nie zgadzam się z opinią, że oklepany! Chętnie obejrzałabym go ponownie i na pewno jeszcze to zrobię! :)

27 czerwca w świetnym gronie pożegnałam się ze swoją wspaniałą klasą, oraz miło rozpoczęłam wakacje 2014.
 
 

2 lipca wyjechałam na obóz młodzieżowy, tak jak i w zeszłym roku - do Hiszpanii + dodatkowo Francja.

3 lipca spełniło się moje marzenie o zobaczeniu wierzy Eiffla. Nie potrafię opisać uczucia, jakie towarzyszyło mi, gdy zobaczyłam to cudeńko, które do tej pory podziwiałam na inspiracjach z tumblra. A sam w sobie Paryż również jest cudowny!

4 lipca spełniłam swoje kolejne marzenie - odwiedziłam Disneyland. 
Czułam się spełniona! Jednakże chcę tam wrócić! Magiczne miejsce!

13 lipca nagrano ze mną wywiad.

Ogólnie będąc w Hiszpanii poznałam Maćka Musiała, nie jestem jego fanką, ale przyznam szczerze, że jest to skromny chłopak, tak więc zyskał szacunek w moich oczach.

Nie mam pojęcia kiedy to było ale w pierwszym turnusie byłam na fantastycznej wycieczce! Świat rollercoasterów, adrenalina! To coś dla mnie! Byłam w raaaaaju! Nadal czuję niedosyt! 
Minęło pół roku czasu a ja już zapomniałam nazwy tego miejsca :(

W drugim turnusie zasiadłam w Jury w konkursie "The Voice of Spain" było to świetne doświadczenie. :)

 Wzięłam udział w festiwalu kolorów! :)

17 lipca odwiedziłam Barcelonę.
  

4 sierpnia na mojej głowie pojawiła się... CZERŃ! Przypadkowo..
 

5 sierpnia (bądź 4) spotkałam się z blogerką Fiki! Fantastycznie spędzony czas!
 

12 sierpnia wyjechałam do Fiki, ponieważ zostałyśmy zaproszone na casting do Warszawy do programu "Disney Channel".  Żadna z nas nie została przyjęta, aczkolwiek do programu dostała się moja kochana Sylwia z obozu, której gratuluję! :) Było to super doświadczenie!
 

29 sierpnia doceniłam ile znaczą dla mnie czytelnicy i pokazałam jak doceniam to, że WY doceniacie mój wkład w tego bloga.

Na samo zakończenie wakacji - 31 sierpnia, wybraliśmy się z Bartkiem do Bydgoszczy na małe zdjęcia i zakupy. Spotkałam się tam z dwiema czytelniczkami!

1 września rozpoczęłam nowy rozdział w swoim życiu - rozpoczęłam naukę w technikum, jako "technik organizacji reklamy".

Od września zaczął się mroczny czas u mnie, trwający do.. niedawna.. czyli do połowy grudnia..

27 września otrzymałam zaproszenie od Douglas na Event "Moc zapachów, moc piękna". 
Tym sposobem poznałam się z prześwietną osóbką Darią oraz Agnieszkę.:)

 3 października zostałam zaproszona po odbiór certyfikatu do poprzedniej szkoły. Z tej okazji przygotowano kameralne spotkanie dzięki temu spotkałam się z przyjaciółkami z gimnazjum. 
 

Do końca roku zdarzały się minimalne chwile szczęścia. Jednak nie był to dobry czas. Mam nadzieję, że nowy rok będzie lepszy i że będę mogła uśmiechać się bez łez w oczach. 

Z okazji nadchodzącego roku 2015 chciałabym życzyć wszystkim czytelnikom bloga wszystkiego co najlepsze. Szczęścia, radości, wielu sukcesów, miłości, zdrowia i wszystkiego co tylko sobie zapragniecie. Oby rok 2015 okazał się lepszy od '14! Dajcie z siebie wszystko byście byli szczęśliwi. Pamiętajcie! To Wy w dużej mierze, jesteście odpowiedzialni za swoje szczęście. I oczywiście życzę Wam fantastycznego sylwestra! ♥♥♥ Kocham Was!