20/10/2014

Oświadczam iż żyję!

Witam Was, ostatnimi czasy nadal walczę ze swoim kiepskim samopoczuciem, co do bloga to napisałam już post pożegnalny. Myślałam, że doszło do tego, czego obawiałam się najbardziej. Nie chciałam Was już pożegnać na dobre. Blog sprawiał i nadal sprawia mi masę przyjemności. Chodzi raczej o to, że nie miałam do blogowania sił, a nie chciałam wprowadzać ciągłych przerw, jak to bywa na innych blogach. Wolałam Wam wszystko wyjaśnić i zakończyć coś z czego nie mogę się wywiązać. Uwierzcie, że najchętniej bym napisała wszystko o sobie i ostatnim czasie, oraz trwającym, jednak potrafię dzielić świat internetu i prywatność. Mam nadzieję, że wystarczy Was informacja, że staram się stanąć na nogi. Was nie opuszczę. Te złe myśli jakie chodziły mi po głowie długi czas już wyrzuciłam i nie mają wstępu pojawiać się ponownie. Na blogu widnieje nowy wygląd bloga. Może jest trochę szaro bury, ale mam nadzieję, że się za klimatyzujemy wszyscy razem. Notki natomiast będę dodawała, gdy tylko będę miała zdjęcia. Fajnie było mieć swojego prywatnego fotografa blogowego. Jednak co dobre szybko się kończy, teraz już to wiem. Nawet nie wiecie jak cieszę się, że pomimo mojej nieobecności piszecie do mnie o posty i zaglądacie na bloga. Nawet znajomi już powiedzieli, że czas najwyższy coś dodać. Chcę być systematyczna w blogowaniu, ale także chcę ogarnąć wszystko to, co dzieje się wokół mnie. Mam cały czas nadzieję, że nic nie dzieje się bez powodu i że cierpię teraz by zasłużyć sobie na duże szczęście. Zobaczymy. Nie wiem czy pamiętacie, ale kiedyś na moim blogu widniało motto "Nadzieja jest najcenniejszą towarzyszką życia". Nadal tak uważam i staram się tym cytatem kierować.

Na potwierdzenie, że żyję - dodaję zdjęcia. Przy okazji prezentuję Wam kardigan, którego nie udało mi się raz zaprezentować w dokładny sposób, a obiecałam! Pochodzi on z lookbookstore.com :)
Kardigan - lookbookstore.com
Top - H&M
Spodnie - H&M
Naszyjnik - Oasap.com
Torebka - verostilo.com
Zegarek - D&S
Buty - Renee.pl

Tak więc oto moja dzisiejsza stylizacja. Chciałabym napisać coś odnośnie butów z dzisiejszej stylizacji. Jest to moj świeżutki zakup ze sklepu internetowego renee.pl. Postanowiłam rozpieścić się choć trochę i wymienić swoje kochane, niezawodne czarne workery, których już czas się skończył..  na jakieś inne buty, które będą mi pasowały do codziennych stylizacji. Ten model jest ostatnio dosyć popularny, aczkolwiek mi spodobały się, gdy Ada przyszła nas odwiedzić do szkoły. Miłość od pierwszego wejrzenia, przysięgam! Bardzo mi się spodobały. Pomimo, że nie lubię mieć tego co jest popularne.. raczej wolę się nieco odróżniać od reszty, to postanowiłam że zgapię je od Ady, haha! Buty przyszły do mnie błyskawicznie. Naprawdę czekałam około doby na ich dostawę przez kuriera. Są idealnie wykonane. Część tylna bucika charakteryzuje się tak jakby skórką węża, która moim zdaniem wygląda rewelacyjnie. Co prawda miałam je ubrane chyba dopiero dwa razy, ale mogę stwierdzić, że są mega, mega wygodne i mam nadzieję, że posłużą mi jak najdłużej! Jak dla mnie wielkim plusem jest to, że botki są na zamek i błyskawicznie się je zakłada. Wiązane workery to naprawdę 3-5 minuty zmarnowanego czasu, a dla mnie ten czas, szczególnie przed wyjściem do szkoły jest na wagę złota! Moje ostatnie zdanie na temat bucików? - Serdecznie polecam! :)

Na sam koniec dziękuję bardzo Weronice za piękne, jesienne zdjęcia. U niej również nowy post. Zapraszam! Obie postaramy się prowadzić regularnie blogi. - Blog Weroniki

3majcie się ciepło. Widzimy się za kilka dni. :)

06/10/2014

O śmierci naszej, polskiej aktorki

Cześć kochani! Chciałam wpaść do Was wczoraj, aczkolwiek fatalnie się czułam. Złapało mnie choróbsko i już drugą noc z kolei nie mogłam spać. Dzisiaj nie poszłam do szkoły, ale mam nadzieję że będę mogła jutro do niej wrócić, ponieważ nie chcę mieć zbyt dużych zaległości. Wczoraj zignorowałam złe samopoczucie i spotkałam się z Weroniką. Nie wierzę jednak, że po tym wyjściu jeszcze bardziej mnie złapało, bo praktycznie byłyśmy cały czas w zamkniętym pomieszczeniu. Wrr! I właśnie to ten jedyny minus pięknej jesieni - zdradliwa pogoda i miliony wirusów. Nawiązując do tego co wspomniałam wcześniej.. tak, spotkałam się po bardzo długim czasie z Weroniką, aż sama nie wiem co więcej napisać. Mało co nie zapomniałam jak wygląda. 



Chciałabym również wspomnieć w dzisiejszym poście o śmierci naszej polskiej aktorki, o niezwykle charakterystycznym głosie. Ania Przybylska niestety po długiej walce z rakiem odeszła od nas. Nie byłam jej fanką, ani nic z tych rzeczy, aczkolwiek wiele słyszałam o jej nieszczęściu z prasą. Chyba nikt tak jak ona nie ucierpiała na wścibstwie fotoreporterów i portalach typu pudelek.pl. Osobiście nie wiem czy dałabym radę znieść to wszystko. Już kilka miesięcy temu prasa napisała o śmierci Ani Przybylskiej, co oczywiście okazało się bzdurą. Nie wyobrażam przeczytać artykułu o własnej śmierci, będąc śmiertelnie chora. To chamstwo i nie zna ono granic. Przykrą również wiadomością jest fakt, że osierociła troje dzieci. W zasadzie codziennie ktoś umiera i każda śmierć przynosi wiele bólu dla bliskich, ja to rozumiem, ponieważ również przez to przechodziłam, ale postanowiłam że akurat o tej postaci napiszę. Zasłużyła sobie na to. Ponoć była wulkanem pozytywnej energii - nie mi to oceniać, ponieważ nie znałam jej, ale piszę to co usłyszałam i podejrzewam, że może być prawdą. :) Spoczywaj w pokoju, a dla rodziny wyrazy współczucia, oraz dużo siły.

 Kurtka - KLIK
Cardigan - KLIK
zegarek - KLIK 
 Spodnie - H&M
Bluzka - H&M

Co do zdjęć to nie prezentuję żadnej konkretnej stylizacji. Powiedziałabym raczej, że jest to zwyklaczek na jesienne dni. Bardzo wygodny zwyklaczek! 
Na sam koniec chciałabym Was zaprosić na bloga mojej dobrej koleżanki, z którą dzieliłam pokój w Hiszpanii. Postanowiła założyć bloga typowo modowego. Zachęćmy ją! Dziewczyna ma fajny styl i na pewno się rozkręci. Obserwujcie i komentujcie! :)

Miłego wieczoru. :*

03/10/2014

Spotkanie z wielkim uśmiechem

Hej! Jak dobrze przyjść do domu ze świadomością, że już piątek. Ostatni dzień tygodnia okazał się być całkiem znośny, a po części nawet powiedziałabym przyjemny! Byłam zwolniona z dwóch ostatnich lekcji, ponieważ dostałam zaproszenie do mojej byłej szkoły. Niedawno co dopiero z niej wyszłam a już czułam się jakby wszystko i wszyscy się zmienili i szczerze dziwnie było zobaczyć niektóre twarze po kilku miesiącach. Oczywiście nie tylko ja zostałam zaproszona na spotkanie, tylko wszyscy którzy uczęszczali na kursy unijne. Zobaczyłam się z moimi wspaniałymi dziewczynkami z byłej klasy. Za jedną koleżanką tak się stęskniłam, że aż miałam szklane oczy, gdy ją przytuliłam. Przykro, że każdy rozchodzi się w inną stronę.. brakuje mi niektórych mordek w mojej codzienności. Spotkanie przebiegło idealnie. Otrzymałam certyfikat z języka angielskiego i może kiedyś mi się przyda i uśmiałam się za wszystkie czasy z osobami, za którymi tęskniłam. Nie mogło być lepiej. Pomimo, że byliśmy ze sobą jakąś godzinę czasu, to i tak jestem bardzo zadowolona. 
Szczególne pozdrowienia dla Paulinci i Ady, o której już pewnie zapomnieliście, haha. Kiedyś często tu o niej pisałam! 

Naszyjnik - KLIK
Bluzka - New Yorker 
Zegarek - KLIK
Cardigan - KLIK

Chciałam Wam dzisiaj pokazać stylizacje niestety nie było na to czasu, zatem zdjęcia zostały zrobione w niesprzyjającym świetle. Na pewno cardigan z powyższych zdjęć jeszcze zobaczycie. Jest naprawdę fajny, choć moim zdaniem nietypowy!
I na koniec oczywiście instagramowa fotka z Adunią!
Instagram to moja świątynia, haha! Uwielbiam kumulować na nim zdjęcia pamiątkowe! Jak możecie zauważyć z moim samopoczuciem jest nieco lepiej, choć w sumie to zależy w jakim otoczeniu się znajduję. Jak widać na powyższym zdjęciu - przy prawdziwych przyjaciołach uśmiech sam pojawia się na twarzy. Ten szczery uśmiech! :*

Mam nadzieję, że widzimy się już niebawem! Kocham Was, buziaki! :*:*
__________________________________________________________

Mam jeszcze małą prośbę. Jesli ktoś zna się na wyglądach i chciałby mi pomóc to zapraszam na maila - jessikachincza@o2.pl Nie mam zbyt dużych oczekiwań. Chce postawić na klasyczny design.

01/10/2014

"Moc zapachów. Moc piękna"

Cześć! Piszę do Was już po evencie, który nosił tytuł "Moc zapachów. Moc piękna". Wczorajszy dzień należał naprawdę do udanych. Zaczynając od eventu, na którym wiele się działo, kończąc na nowo poznanych osobach. Rano jednak przytrafił mi się pech, bo zaspałam na autobus, więc musiałam jechać pospiesznym. Do Torunia dojechałam o 12:15 po czym wsiadłam w tramwaj i pojechałam na przystanek Plac Skalskiego, gdzie udałam się do Plazy. Galeria jest super, aczkolwiek brakuje mi tam Empika i Almy. Zdecydowanie wolę Focus w Bydgoszczy. Tak czy inaczej na wejściu zostałam miło przyjęta i zaprowadzona do perfumerii Douglas. Na samym początku zajęli się mną eksperci, którzy zaproponowali makijaż. Efekt świetny, a poczucie, że na mojej twarzy mam same wyjątkowe marki typu chanel, Dior. Ahh! Tyle dobroci! 


Za mój makijaż była odpowiedzialna Kinga, która naprawdę kocha to co robi i jest w tym mega dobra! Możecie podziwiać jej MakeUp'y na fanpage'u, na którym umieszcza swoje dzieła.


Oczywiście nie tylko ja mogłam skorzystać z darmowego, profesjonalnego makijażu! Każdy kto odwiedził tego dnia galerię Toruń Plaza, mógł wygodnie zasiąść na fotelu i oddać się w ręce eksperta. Były również przygotowane słodkie pokusy, których każdy mógł skosztować! 

Yummy, ślinka cieknie! :)

Ponadto było wiele okazji by zgarnąć super upominki i nagrody, ponieważ przez cały dzień trwały konkursy! Moim zdaniem cały event wypadł idealnie, a douglas pokazał się z jak najlepszej strony. Przygotowanie takiego wydarzenia, które przebiegło w idealnej atmosferze zasługuje na wyróżnienie.
Bardzo się cieszę, że otrzymałam takie zaproszenie. Na pewno pozostaną mi świetne wspomnienia. Kto wie? Może jeszcze kiedyś będę miała okazję wziąć udział w podobnym wydarzeniu. 

I na koniec szybkie zdjęcia stylizacji! ;)
 Cardigan - KLIK
Bluzka - KLIK
Spodnie - Zara
Zegarek - KLIK
Buty - KLIK

Na koniec zdjęcia z dwiema świetnymi osobami, które miałam okazję poznać! Agnieszka tak jak ja została zaproszona na to wydarzenie, natomiast Daria napisała do mnie po tym, gdy napisałam na blogu, że jadę do Torunia! Świetne dziewczyny, bardzo się cieszę, że je poznałam. 

Foteczki z insta! :)
1. Z Agnieszką spędzałam czas podczas calego eventu. Jest naprawdę pozytywną osobą, a ponadto prowadzi świetnego modowego bloga, na który serdecznie zapraszam - stylishblogstory.blogspot.com
2. Z Darią natomiast spędziłam cały dzień, aż do wieczora po evencie. Wybrałyśmy się do miasta na sushi, do manekina na przepyszne naleśniki i oczywiście do maka, bez którego życie byłoby nudne, haha. Niestety musiałyśmy się tak kryć po lokalach, ponieważ cały czas padał deszcz, a szkoda! Bo chciałabym zobaczyć większy kawałek Torunia! - Blog Darii - minimalistyczny.blogspot.com

Na samiusieńki koniec ciemne, klimatyczne zdjęcia zalanego Torunia, a właściwie pięknej starówki.

Czuję, że jeszcze odwiedzę Toruń nie raz! Podsumowując całość! Świetny dzień, cudowna odskocznia od monotonnych dni mojego życia, haha! Jeszcze raz dziękuję DOUGLAS! ♥♥♥
 ________________________________________________________________________
A dla panów spóźnione życzenia z okazji Waszego święta! Wszystkiego co najlepsze, przede wszystkim spełniania marzeń, miłości i hajsu!

27/09/2014

Douglas

Cześć! To najgorsze co mogłam Wam zrobić! Napisałam notkę o częstych notkach po czym zniknęłam na 10 dni. Przepraszam! Nie miałam jakoś ochoty na blogowanie. Ostatnio dużo się u mnie dzieje. Upadłam i muszę się sama jakoś podnieść, bez żadnego wsparcia z żadnej strony. Czasem tak bywa, ale mam nadzieję, że uda mi się wstać na nogi po czym wreszcie z uśmiechem powiem: Jestem silna, nie potrzebuję niczyjej pomocy! O konkretach mówić nie będę, powiem tylko że jestem bardzo słaba psychicznie. Nie chciałam jednak kontynuować przerwy w pisaniu bloga i myślę, że powracając tutaj do Was będzie mi łatwiej z Waszym wsparciem. Dajecie mi ogromną siłę na dalsze działanie i na niepoddawanie się. Kocham Was. Postaram się pisać dla Was notki ok. co dwa dni. Planuję również zmienić wygląd bloga. Nie mam jeszcze pomysłów, oraz nie jestem co do tego profesjonalistką ale może uda mi się stworzyć coś oryginalnego i przejrzystego. 

Wczorajszy dzień spędziłam w domu z powodu fatalnego samopoczucia. Chciałam ten dzień spędzić ze swoją klasą, ponieważ trwały otrzęsiny, ale niestety nie mogłam nic na to poradzić. Jestem jednak z nich bardzo dumna, ponieważ spośród tylu klas pierwszych, to właśnie MY wygraliśmy pierwsze miejsce. Buziaki dla Was! Będąc tego dnia w domu przyszedł kurier i odebrałam paczkę z upominkiem od perfumerii Douglas. Była to zupełna niespodzianka, ale okazała się być strzałem w 10! Przecudowne perfumy - Paco Rabanne podbił moje serce! Jednak nie prezenty dla mnie liczą się najbardziej. 


Zostałam zaproszona na event do Torunia, gdzie odbędzie się konkurs "Eksperta zapachów". Jestem bardzo zadowolona, ponieważ w końcu dostałam zaproszenie gdzieś bliżej mnie i nie musiałam z niego rezygnować! Event odbędzie się 30 września, czyli już we wtorek - w dzień chłopaka, w Toruń Plaza. Uwielbiam Douglas, jestem zadowolona że będę mogła uczestniczyć w tym evencie oraz, że będę miała przyjemność zasiąść w jury. Przez cały dzień będą trwały konkursy, a dla Panów indywidualny dobór perfum przez eksperta. Wspaniale, prawda? 


A oto mój upominek od Douglas! :)

Perfumy Paco Rabanne jest naprawdę wspaniały! Osobiście jednak nie zdecydowałabym się na jego kupno, ze względu na cenę, haha! Nie ukrywam jednak, że jest wart swojej ceny i śmiało mogę go Wam polecić! DKNY, który reklamuje Rita Ora, również ma wyjątkowy zapach, jednak nie przebija moim zdaniem Paco Rabanne! To moja nowa miłość!
_________________________________________________________________
Jeśli ktoś z Was jest z Torunia to serdecznie zapraszam! Będę w Douglas od ok. godziny 12:00! :) Jadę tam sama a więc jeśli ktoś jest z Torunia i chciałby spędzić ze mną ten czas i może oprowadzić po mieście to napiszcie na maila: jessikachincza@o2.pl Byłoby mi niezmiernie miło! :)

3majcie się, buziaki. :*

17/09/2014

Jak to robisz, że masz tyle czasu?

Cześć! Kilka dni mnie tu nie było i tak naprawdę jakoś nie miałam ani co pisać, ani po prostu chęci. A co u Was słychać? U mnie wszystko okej, choć powoli zaczynam odczuwać coraz większy napływ obowiązków. Kilka osób z Was spytało mnie, jak to robię że mam tyle czasu, że piszę tak często notki? Odpowiedź jest prosta. Po prostu mi się chce pisać notki! Nie mogę uwierzyć, że inne blogerki nie mają czasu, by przesłać choć kilka słów do swoich czytelników. Przepraszam jeśli Was urażę, ale moim zdaniem to jest czysta prawda. Zaczęła się szkoła, nauka i rozumiem to, ale na pewno każda osoba znajdzie w ciągu dnia czas na wypicie herbaty, więc czemu by w tym czasie nie dodać notki? Więc nie dziwcie się, że otrzymujecie komentarze typu: zaniedbujesz nas. Chyba, że jest się w klasie maturalnej, to wtedy rozumiem, że czasem nie ma się czasu nawet na złapanie powietrza.

Kochani, a Wy co o tym myślicie? ;)


Wypytywać Was o szkołę nie będę, bo pewnie nie chcecie o niej mówić. Dla pocieszenia powiem, że mamy już połowę tygodnia. I niebawem przed nami upragniony weekendzik. Marzy mi się jakoś fajnie zaplanowany weekend, aczkolwiek pewnie wypadnie mi siedzieć w domu, haha.
Za moment lecę zrobić coś do jedzenia, wypić herbatkę po czym przejrzę zeszyty i być może się pouczę, jeśli będzie taka potrzeba. A jeśli starczy mi czasu zawitam na maila, by odpisać na Wasze maile! :) 


Buuuuziaki! :*

13/09/2014

Letnia pogoda

Cześć. Na reszcie weekend. Nie udało mi się niestety wyspać, ale i tak trochę odpoczęłam od szkoły. Kolejny tydzień minął w mgnieniu oka. Przed chwilą było rozpoczęcie roku, a już przed nami 3 tydzień. Dzisiaj pojechałam do Bartka. Miło spędzamy czas. Wyszliśmy trochę na dwór i porobiliśmy kilka zdjęć. Jest piękna pogoda, praktycznie jak latem, a więc przyjemnie się przebywa na dworze. Nie mogę się tylko przyzwyczaić do szybszego ściemniania się, a co dopiero będzie zimą! Zapewne będę miała problemy z robieniem zdjęć na bloga, ponieważ po skończonych lekcjach na dworze będzie już prawie ciemno, a przynajmniej szaro. Na razie jednak o zimie nie myślę i wykorzystuję letnie ciuchy póki mogę, jak i oczywiście pogodę na zdjęcia! 

Jak spędzacie weekend? ;)

Bluzka - KLIK | Spodnie - Zara | naszyjnik - DE | buty - ibuciki.pl

Miłego weekendu! ;)